środa, 5 października 2011

Zaległości

Kochane Dziewczęta!
Muszę zacząć od przeprosin, że dwa miesiące temu zniknęłam tak bez słowa. To były dla mnie zwariowane dwa miesiące, w ciągu których nie miałam nawet czasu klapnąć i nadrobić zaległości. Ale od początku.

Na te wakacje miałam różne plany ale jeden był niewiadomy a mianowicie mój wyjazd do Ameryki a dokładnie do cioci w Chicago. Ale tak się stało, że w pod koniec lipca spontanicznie zakupiłam bilet na wrzesień i zaczęłam przygotowania. Szybko się okazało, że moim głównym przygotowaniem miał być prezent dla cioci, miłośniczki jamników. Oczywiście zapalona miłośniczka haftów szybko znalazła wzór i nie bacząc na to, że zostało jej tak naprawdę 3 tygodnie zabrała się do pracy. I tu moje drogie pobiłam własny rekord - mój jamnik jest większy od tulipana czy też irysa a powstał w te wspomniane trzy tygodnie!!! Jedno muszę przyznać - ma mniej kolorów oczywiście.
Haftowałam go dzień a czasami i noc całą aż do dnia wyjazdu, a po drodze trzeba było zająć się też innymi rzeczami więc proszę o wyrozumiałość i wybaczenie, że tak potwornie Was zaniedbałam... Oto dowód rzeczowy:




Sam wyjazd niewiarygodny - w miesiąc zobaczyłam na prawdę dużo - a że jestem przede wszystkim miłośnikiem muzeów Chicago było dla mnie rajem. Cóż w mojej wycieczce nie zabrakło również wizyty w pasmanterii - tam to jest jak mały supermarket! Fundusze miałam ograniczone ale książeczki ze wzorami i trochę kanw kupiłam. Wzorami chętnie sie podzielę jak opanuje mój skaner albo aparat :)

Ledwo przyjechałam już musiałam zająć się nowym haftem (to już uzależnienie) ale na prezent więc pokaże jak już zostanie on wręczony. Nigdy nie wiadomo czy akurat przyjaciółka nie zajrzy :D

Ogólnie ten miesiąc u cioci brakowało mi i haftowania i bloga ale czas miałam tylko na skorzystanie z poczty i skypa. W każdym razie już jestem i zaczynam nadrabiać te karygodne zaniedbania.

Chciałam też podziękować na forum publicznym serdecznie Mariolce  z Haft i Pachwork u której zaraz przed wyjazdem wygrałam candy czyli piękne pudełeczko. Przydasie piękne, słodkości skonsumowane przy haftowaniu jamniczka :D

Wasza stęskniona i pokornie o wybaczenie prosząca Agnieszka vel Lothluin

16 komentarzy :

  1. Witaj Agnieszko! Gratuluję udanego wyjazdu! Jamniczek pięknie wyszedł!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Aguś. Cieszę się, że wakacje miałaś udane i gratuluję pięknie wyszytego jamniczka. Napewno podbił ciocine serce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jamnik :) najważniejsze, że wyjazd był udany, że mogłaś pozwiedzać Stany i te muzea, które na pewno robią niesamowite wrażenie na odwiedzających
    Pozdrawiam Gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam nie kajaj się tylko mi tu proszę już zostać bo człowiek tęsknił ;o) Prezent wspaniały - piesio wyszedł bosko ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz tempo! Jamniczka wyhaftowałaś ekspresowo! Bardzo się cieszę, że wycieczka się udała! Teraz pełna nowych doznań możesz się rzucić w wir haftowania!:) Pozdrawiam i dziękuję za przemiły komentarz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piesek bardzo ładnie wyszedł, a tempo pozazdrościć :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jamniczek cud-miód! Zazdroszczę pobytu w amerykańskich pasmanteriach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj witaj po wojażach echhhh zazdroszczę Ci
    jamniczek wyszyty w oszałamiającym tempie - świetnie wyszedł
    mam nadzieję że już nie znikniesz na tak długo :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jamniczek, jak mu sierść lśni.... super że wróciłaś. Nikt się chyba nie gniewa....Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witamy znów wśród nas:) Jamnik przeuroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna psina, nic tylko wytarmosić takiego za ten piękny pyszczek :) Teraz nas tu zaskakuj nowymi pomysłami po wizytach w tych gigantycznych pasmanteriach!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że jesteś:) Zazdroszczę wizyty w Chicago i jestem ciekawa tych zakupów:)))

    A psiak wyszedł słodki!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki śliczny ten jamniczek. Chyba się zakochałam w tym obrazku

    OdpowiedzUsuń
  14. Jamniczek całkiem jak moja psina :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jamniczek całkiem jak moja psina :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie ciepłe słowa - dziękuje Wam [za krytykę również :)]

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...