Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2011

Tulipan

Moi Drodzy, po pierwsze przepraszam, że ostatnio tak mało mnie na blogu ale internet znów nawalił... W ogóle nie mogłam z nim dojść do ładu. Teraz też super nie jest ale piszę, to najważniejsze :) Obiecuje zaległości nadrobić!

Ten stan miał też swoje dobre strony - skończyłam tulipana! Oczywiście po swojemu pozmieniałam kolory (w oryginale miał być czerwony) na różowy, bo jakoś ten mi bardziej pasował :) Teraz sobie ładnie z iryskiem wiszą i przynajmniej pusto na ścinie nie mam. A w głowie już mi się kłębią następne projekty choć czasu na hafty coraz mniej.





Mam jeszcze trochę wolnego miejsca na ścianie więc coś pokombinuję. Ostatnio bardzo spodobały mi się motywy kapeluszy, bucików i sukienek więc pójdę w tę stronę. DIM ma bardzo fajny obrazek nad którym poważnie myślę, zobaczymy co z tego wyjdzie. Oto on

Kochani! Stała się rzecz niewiarygodna - wygrałam candy u Marioli!!! Bardzo dziękuje organizatorce za wspaniałą zabawę i już myślę na co wykorzystam cukierasa :)

Dziękuję też serdecznie za następne wyróżnienia - tym razem dziękuję Violi i Kasi!

Droga Anetko - Twój mail się znalazł :D to była kwestia mojego znikającego internetu (wrrr...) Przepraszam, że tak długo go szukałam, jak mi się uda zaraz odpiszę!

Całuje Was bardzo mocno, życzę uroczych, robótkowych chwil :*

wtorek, 5 lipca 2011

Irys w całości - w końcu :)

No to się wreszcie sprężyłam i przedwczoraj skończyłam irysa :) oczywiście jak to ja, dwa dni ze zdjęciami szłam do komputera :D Oprawianie też łatwe nie było (kto wymyślił zawieszanie ramek na druciku!!!) Ostatecznie zrobiłam zdjęcie w samym paspartu a potem w ramie.




 I zbliżenie



Dziękuję wszystkim za komentarze i witam wszystkich nowych obserwatorów - bardzo mi miło, że mój blog cieszy się takim zainteresowaniem :)

Pojutrze wyjeżdżam w góry, jak co roku do Białki Tatrzańskiej więc zrobię jakieś ładne zdjęcia i pokarze następnym razem. Zabiorę ze sobą również kanwę i zacznę robić tulipana z tej samej kolekcji co irys, będą się ładnie koło siebie prezentować. Tymczasem całuje wszystkich gorąco :*

środa, 15 czerwca 2011

Irysa ciąg dalszy

Cóż, teraz raczej powinnam siedzieć nad książkami niż nad tamborkiem ale wiadomo do czego nas hafciareczki ciągnie najbardziej :) Obiecałam sobie jednak, że w Boże Ciało przysiądę do roboty bo ściana docelowa na irysa świeci mi tu pustakami. Nawet ramki już zakupiłam - jak głupia poleciałam do ikei bo na stronie doczytałam, że z pożądanego przeze mnie rozmiaru pozostały tylko dwie sztuki! Normalnie pobiegłam i w ostatniej chwili złapałam dwa osamotnione obiekty mego pożądania. Powiem szczerze - miałam szczęście. Dostawa byłaby dopiero w sierpniu. Tak więc nic tylko haftować!

Jeśli chodzi o dotychczasowe postępy to prawie skończyłam zieleninę. Jeszcze parę krzyżyków a zacznę doniczkę :D




Nie mogę wprost doczekać się efektu z backstitchami :)

Teraz jak zawsze wątek wygrzebane ze staroci :) Na początku studiów miałam nieodpartą chęć pochwalenia się moimi małymi krzyżykami więc zaadoptowałam sobie taką oto saszetkę na piórnik i naszyłam na nią różne akcenty (mniej bądź bardziej udane). Oczywiście w moim wypadku musiały być to kotki. Tak prezentuje się piórniczek




a tak milusińscy w zbliżeniu 



Jak zawsze moje Drogie Hafciarki chciałam Wam gorąco podziękować za odwiedzanie i komentowanie mojego blogu. Cieszę się ogromnie a zarazem jest to dla mnie niespodzianką, że jestem tu dopiero miesiąc a już tyle przyjaznych dusz do mnie zagląda :) Witam wszystkie nowe osóbki!!!
Jeżeli chodzi o wzory na domki, bo parę pytań było, zapraszam na chomika (hasło: wzory).
Pozdrawiam Was serdecznie i całuje gorąco :*

czwartek, 2 czerwca 2011

Irysek

Witajcie dziewczęta :) Trochę u mnie było cicho ale wszytskiemu winien czas. Nie najlepszy moment na początki blogowania sobie wybrałam ale cóż począć, najpierw obowiązki potem przyjemności.

Zacznę od podziękowań. Dziewczyny nawet nie wiecie ile radości sprawia mi czytanie Waszych komentarzy i myśl, że czasami ktoś tu zagląda. Serce rośnie a paluszki same rwą się do następnych prac. Jagna, Mysia, Renka dziękuje za częste zaglądnie i witam Mariole, Agawu oraz Safrin. Jest mi niezmiernie miło i za każdym komentarzem dostaje rumieńców :D.

Choć czasu mało ja i tak usiedzieć bezczynnie nie mogłam i za coś się zabrałam. Postanowiłam zrobić coś większego niż moje kotki. Wybór padł na Irysa z gazetki DMC. Po raz pierwszy postanowiłam robić zdjęcia z postępów pracy. Ostrzegam, że nie są te postępy porażające ponieważ dysponuje wyłącznie późnymi wieczorami. Po raz pierwszy również bawiłam się w french knoty ale skutek mnie nie zadowala - niestety początki bywają trudne.
Tak więc obrazek po wyhaftowaniu wyglądać ma tak.


Od razu mówię, zarówno tutaj jak i na moich zdjęciach może się wydawać, że jest on szafirowy lecz kiedy przyniosłam do domu nici dmc były one fioletowe. Dziwne to trochę ale nie narzekam bo fiolet to mój ulubiony.
Efekt jednego wieczora:


A tu po wczorajszych zmaganiach (to zdjęcie wyszło w bardziej naturalnych kolorach - pewnie kwestia oświetlenia)


I z bliska french knoty


Wczoraj zaczęłam jeszcze robić listek ale muszę trochę popruć, niestety późno było pomyliłam się a nie jestem w stanie inaczej tego zakryć. 
Najbardziej nie mogę doczekać się efektu z backstitchami - obrazek od razu ożywa.

Moje Drogie, życzę Wam w takim razie miłego dnia, weny twórczej i wytrwałości w tworzeniu, bo tworzycie piękne rzeczy, aż miło popatrzeć. Całusy :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...