Witajcie Kochane! Dzisiaj dokonałam najmilszego (nie licząc prezentów) zakupu świątecznego a mianowicie choinki, wianki i wszystko co z igiełkami ma coś wspólnego. Ja specjalnie na moje wyroby zakupiłam małą choineczkę i tak oto ją przyozdobiłam:)
Upchnęłam na nią wszystkie znalezione w domu poduszeczki te stare i te nowe. Trochę kwiatuszków frywolitkowych też się znalazło :) Zauważyłam również, że nie pokazałam jeszcze dwóch poduszeczek, które zrobiłam i to już dawno. Dwie zguby:
Na końcu moja pierwsza próba wplatania koralików we frywolitki. Bardzo ładnie się mienią przy światełkach choinkowych.
Pod choinką upchnęłam mój pinkeep, niech się tam na razie gniecie bo brak mi innego pomysłu.
No cóż, na koniec zostaje mi tylko jedno - życzyć Wam drogie, blogowe koleżanki wszystkiego co najlepsze na te Święta, żeby przeszły Wam w spokojnej, rodzinnej atmosferze, żeby było smacznie i radośnie. Nam wszystkim życzę również, żebyśmy przyszły rok zaczęły pełne zapału do pracy i z głowami pełnymi pomysłów i inspiracji :)
Czarna Jagódko - u mnie z czasem też nie najlepiej, ale jak już wszystkie okna umyłam doszłam do wniosku, że od razu zrobię dekorację, a co! Pewnie później już by mi się nie chciało :)
Beatko03 - lubię te ozdoby śniegiem w spraju, na pewno cudnie wyglądają. Ja musiałabym jechać od szablonu, bo nie mam za grosz talentu plastycznego :)
Labores - też mi się wydaje, że to symbol Szkocji :)
Agawu - kradnij, kradnij i koniecznie pokazuj jak to u Ciebie wygląda :)
Anenia - też uwielbiam ten napis :) moja mama zresztą też :D
Dziewczyny - dziękuję za tyle pochwał :)
Całuję Was mocno i może nawet zimowo (w Krakowie dzisiaj spadł pierwszy śnieg!) :)