poniedziałek, 25 lipca 2011

Wyróżnienie

Kochani dostałam wyróżnienie blogowe i jestem bardzo dumna ponieważ jestem początkująca a tu taka niespodzianka! Pierwsze wyróżnienie dostałam od Czarnej Jagody a zaraz po tym od Mysi. Podwójne wyróżnienie jeszcze bardziej mnie zawstydziło :D więc spełniam przynajmniej część obowiązków. Pominę, jeśli pozwolicie 7 punktów o sobie. Kiedyś to nadrobię ale chwilowo musicie poczekać.



Jeżeli chodzi o nominację to tak mi ciężko wybrać, no i przede wszystkim żałuje, że nie mogę nominować Czarnej Jagody i Mysi. A zatem co postanowiłam:


Zasady wyróżnienia:

- Umieszczenie  podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
- Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie 7 rzeczy.
- Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę)
- Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.


Niedługo napiszę komentarze do wszystkich, bo coś internet szwankuje więc z góry przepraszam za poślizg. Gratuluje wszystkim wyróżnionym i dziękuję, że mnie odwiedzacie i zostawiacie tyle ciepłych słów. Pozdrawiam :*

czwartek, 21 lipca 2011

Bzowa poduszeczka

Wróciłam wypoczęta, słońcem wygrzana z wakacji  i czas przyszedł na kolejne hafciki. W górach zaczęłam robić tulipanka, więc powoli sobie rośnie a między czasie zrobiłam kolejną poduszeczkę do kolekcji. Wiszą teraz wszystkie na jednej ścianie w ciągu, a mnie korci żeby robić już następne. Trzeba jednak ustalić priorytety - najpierw tulipan a potem maleństwa! Oto bez z motylkiem


Obiecywałam zdjęcia z wakacji ale muszę do nich przysiąść, przebrać, wybrać i co nieco poprawić ;P

Chciałam powitać również wszystkie nowe osoby obserwujące i komentujące!!! Nawet nie wiecie jak ucieszył mnie taki wysyp miłych dusz, które do mnie tu zaglądają. Dziękuje i jeszcze raz witajcie :*

Teraz grzecznie idę haftować tulipana, buziaki :*

wtorek, 5 lipca 2011

Irys w całości - w końcu :)

No to się wreszcie sprężyłam i przedwczoraj skończyłam irysa :) oczywiście jak to ja, dwa dni ze zdjęciami szłam do komputera :D Oprawianie też łatwe nie było (kto wymyślił zawieszanie ramek na druciku!!!) Ostatecznie zrobiłam zdjęcie w samym paspartu a potem w ramie.




 I zbliżenie



Dziękuję wszystkim za komentarze i witam wszystkich nowych obserwatorów - bardzo mi miło, że mój blog cieszy się takim zainteresowaniem :)

Pojutrze wyjeżdżam w góry, jak co roku do Białki Tatrzańskiej więc zrobię jakieś ładne zdjęcia i pokarze następnym razem. Zabiorę ze sobą również kanwę i zacznę robić tulipana z tej samej kolekcji co irys, będą się ładnie koło siebie prezentować. Tymczasem całuje wszystkich gorąco :*

niedziela, 26 czerwca 2011

Etui

Witajcie :) miałam ostatnio przymusową przerwę w blogowaniu i haftowaniu ale teraz do mnie również zawitały wakacje więc rzucam się w wir pracy! Z irysowych wiadomości - cisza na froncie niestety. Utknęłam chwilowo w doniczce i przedzieram się dalej. Myślę, że wynikneło to ze zmęczenia jednym obrazkiem.

Tak więc w ramach przerwy (oraz zazdrości, bo widziałam to u wielu z Was) zrobiłam etui na mój biedny, noszący ślady użycia telefon :) Konkretnie to miałam ochotę po prostu na ten bucikowy wzorek. Z tej serii jest jeszcze torebka i kapelusik, ale najpierw skończę to co zaczęłam a później oddam się maleństwom. Od razu mówię, że kolory to moja inwencja twórcza, oryginał jest w czerni i szarości. Ja jednak jestem fanką żywych kolorów :) 
Na początku myślałam żeby całość zrobić z kanwy a tylko środek podszyć filcem, ale tak mi się filc spodobał, że wzór tylko naszyłam. Dość gadania, wrzucam zdjęcia.




Na koniec chciałam podziękować Wam wszystkim - i tym już zadomowionym i tym nowszym - za tak liczne odwiedziny i tak ciepłe słowa. Jesteście cudowni, dziękuję za to :*

środa, 15 czerwca 2011

Irysa ciąg dalszy

Cóż, teraz raczej powinnam siedzieć nad książkami niż nad tamborkiem ale wiadomo do czego nas hafciareczki ciągnie najbardziej :) Obiecałam sobie jednak, że w Boże Ciało przysiądę do roboty bo ściana docelowa na irysa świeci mi tu pustakami. Nawet ramki już zakupiłam - jak głupia poleciałam do ikei bo na stronie doczytałam, że z pożądanego przeze mnie rozmiaru pozostały tylko dwie sztuki! Normalnie pobiegłam i w ostatniej chwili złapałam dwa osamotnione obiekty mego pożądania. Powiem szczerze - miałam szczęście. Dostawa byłaby dopiero w sierpniu. Tak więc nic tylko haftować!

Jeśli chodzi o dotychczasowe postępy to prawie skończyłam zieleninę. Jeszcze parę krzyżyków a zacznę doniczkę :D




Nie mogę wprost doczekać się efektu z backstitchami :)

Teraz jak zawsze wątek wygrzebane ze staroci :) Na początku studiów miałam nieodpartą chęć pochwalenia się moimi małymi krzyżykami więc zaadoptowałam sobie taką oto saszetkę na piórnik i naszyłam na nią różne akcenty (mniej bądź bardziej udane). Oczywiście w moim wypadku musiały być to kotki. Tak prezentuje się piórniczek




a tak milusińscy w zbliżeniu 



Jak zawsze moje Drogie Hafciarki chciałam Wam gorąco podziękować za odwiedzanie i komentowanie mojego blogu. Cieszę się ogromnie a zarazem jest to dla mnie niespodzianką, że jestem tu dopiero miesiąc a już tyle przyjaznych dusz do mnie zagląda :) Witam wszystkie nowe osóbki!!!
Jeżeli chodzi o wzory na domki, bo parę pytań było, zapraszam na chomika (hasło: wzory).
Pozdrawiam Was serdecznie i całuje gorąco :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...