poniedziałek, 3 lipca 2017

Weekend z jogą

Witajcie!

Dzisiaj trochę z innej strony, w końcu czasami muszę odpocząć od tych kwadratów :)

W ten weekend odbył się w Krakowie Festiwal Jogi, związany z Międzynarodowym Dniem Jogi (21.06). Uwielbiam ruch i ćwiczenia, a joga przypadła mi do gustu wyjątkowo ze względu na jej terapeutyczne właściwości. Mam problemy z kolanami i dopiero naciąganie mięśni i wymagające pozycje pomogły mi utrzymać je w zdrowiu. Chodziłam na zajęcia ale zrobiłam sobie ostatnio przerwę, za dużo na głowie. Ten weekend miał mnie zmotywować do powrotu no i udało się :)

Festiwal był organizowany przez stowarzyszenie MAYE, które promuje zdrowe odżywianie i ekologiczny styl życia. Ja wprawdzie ani do wegetarianizmu ani bardzo do eko się nie nadaję, ale potrzebny mi pewien spokój, który promują Ci ludzie. Delikatna muzyka, poduszki, relaks - każdy czasami tego potrzebuje :)

W klubie gdzie odbywała się impreza od 10 do 18 odbywały się różne zajęcia. Ja skorzystałam z porannej jogi, jogi dla kręgosłupa, ćwiczeń dla umysłu, medytacji a także zajrzałam do czytelni i byłam na wykładzie o naturalnych kosmetykach. Ten weekend bardzo mnie podbudował i dał "kopa" na dłuższy czas :)


Na zdjęciu moja ukochana mata, koraliki (male) do medytacji i kartoniki z mantrami, które dostaliśmy na festiwalu oraz program Joga Party.

Zachęcam Was do poznania tych ćwiczeń, wiele dają fizycznie i psychicznie, uspokajają a jednocześnie dobrze wykonane wpływają dobroczynnie na wszystkie partie ciała :)

Dziękuję za komentarze pod nowym wzorem kwadratu, cieszę się, że przypadł Wam do gustu. Staram się odpowiadać na każdy Wasz komentarz :)

Miłego i owocnego tygodnia! :)

15 komentarzy :

  1. ja do jogi podchodziłam wiele razy ale niestety pies z głową w dół zawsze powodował u mnie zawroty głowy...
    hehe a czemu do wege i eko się nie nadajesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pozycje odwrócone mogą dać w kość i dużo osób ma z tym problem. Nasz instruktor takim ćwiczącym dawał inne pozycje ;) ja też przez kolano paru rzeczy nie mogę robić ale joge właśnie za to lubię - rób tylko to na co pozwala Ci Twoje ciało :)
      Wege nie bo mieso lubię i jestem z tych co uważają, że czlowiek powinien jednak przyjmować białko zwierzęce. Eko jestem wtedy kiedy oszczędzam wodę i prąd, popieram alternatywne źródła energii ale ani nie przywiązuje sie do drzew razem z Green peace ani nie chodze wyłącznie w ekologicznych ciuchach ;) jakoś nigdy nie byłam w zyciu skrajna :)

      Usuń
    2. no i zdrowe podejście do eko :) ja też tak robię jak Ty!
      co do wege to jestem od 2 miesięcy, dlatego pytałam :) kiedyś usłyszałam ,że wegetarianie po intensywnym wysiłku fizycznym nie mają zakwasów, co mnie zaciekawiło i faktycznie, jak ćwiczę to w ogóle nie mam zakwasów :)))))

      Usuń
    3. Trzeba mieć zdrowe podejście do życia bo zwariujemy w dzisiejszych czasach :) próbowałam też obejść sie bez mięsa ale nie mogę tylu innych rzeczy (min. laktozy i cukrów), że poczułam się słabo. Tobie zazdroszczę takiego oczyszczenia :)

      Usuń
  2. Wspaniała sprawa, ja też wiele razy obiecywałam sobie spróbować ale zawsze dopadał brak czasu:)
    Taka filozofia...bardzo do mnie dociera, może kiedyś uda mi się spróbować:)
    Pozdrawiam.
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filozofia jest dobra dla tych szybkich czasów :) zachęcam :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę, po prostu zazdroszczę, bo ja mam zero ruchu i nie mogę się zmusić do ćwiczeń. A o co chodzi z tymi koralikami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, ja też mam problem z motywacją i regularnością ale to ją u mnie ćwiczy :) koraliki służą do liczenia sobie mantr zeby sie jie pogubić. Charakterystycznie się je trzyma i przesuwa między palcami wypowiadając mantrę. Nasuwa się skojarzenie z różańcem ale buddyzm jest raczej filozofią niż religią i nacechowane jest to innymi uczuciami :) ja zachęcam do ruchu a medytację zostawiam juz wlasnym przekonaniom ;)

      Usuń
  4. Dawno temu uprawiałam jogę i byłam wegetarianką. Teraz wracam do tego od czasu do czasu i zawsze skutkuje to poprawą zdrowia i samopoczucia. Powinnam jednak być bardziej konsekwentna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i ja mam problem z konsekwencją ale liczę na to, że teraz będę regularna :) samopoczucie zmienia sie bardzo :)

      Usuń
  5. Nigdy nie próbowałam jogi ...

    Fajnie, że Ci się podobało i trzymam kciuki za powrót do ćwiczeń :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję samozaparcia:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie ciepłe słowa - dziękuje Wam [za krytykę również :)]

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...